2026-01-05

Co się dzieje z majątkiem dłużnika po ogłoszeniu upadłości

Moment wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości stanowi fundamentalną cezurę w życiu prawnym oraz ekonomicznym każdej osoby fizycznej lub prawnej, która stała się niewypłacalna, ponieważ od tej konkretnej chwili zmienia się całkowicie status prawny posiadanych przez nią dóbr. Zgodnie z przepisami ustawy Prawo upadłościowe z dniem ogłoszenia upadłości majątek dłużnika staje się z mocy prawa tak zwaną masą upadłości, która ma służyć zaspokojeniu wierzycieli w jak najwyższym stopniu, co oznacza, że dłużnik traci prawo do swobodnego rozporządzania swoimi aktywami na rzecz wyznaczonego przez sąd syndyka. W skład tej masy wchodzi majątek należący do upadłego w dniu ogłoszenia upadłości oraz majątek nabyty przez niego w toku postępowania upadłościowego, co jest kluczową informacją dla osób, które spodziewają się przypływu gotówki lub innych dóbr już po rozpoczęciu procedury oddłużeniowej. Należy bardzo wyraźnie zaznaczyć, że pojęcie majątku w tym kontekście jest interpretowane szeroko i obejmuje nie tylko nieruchomości czy ruchomości, ale także prawa majątkowe, wierzytelności, akcje, udziały w spółkach oraz wynagrodzenie za pracę w części podlegającej zajęciu.

Dłużnik musi mieć pełną świadomość, że wszelkie składniki majątkowe, które ukryje lub spróbuje zbyć po dacie wydania postanowienia, nadal formalnie wchodzą w skład masy upadłości, a czynności prawne dokonane z ich udziałem są bezskuteczne w stosunku do masy, co w praktyce oznacza, że sprzedaż samochodu czy przepisanie działki na rodzinę po ogłoszeniu upadłości zostanie uznane za nieważne z punktu widzenia interesów wierzycieli. Włączenie do masy upadłości następuje automatycznie i nie wymaga żadnych dodatkowych oświadczeń woli ze strony dłużnika czy wierzycieli, a syndyk ma obowiązek niezwłocznie po objęciu funkcji ustalić skład tej masy poprzez spis inwentarza oraz oszacowanie wartości poszczególnych składników. Istotnym aspektem jest również fakt, że do masy upadłości wchodzą także przedmioty i prawa, które dłużnik nabywa w trakcie trwania postępowania, na przykład w drodze spadkobrania, darowizny czy wygranej na loterii, o ile zdarzenia te miały miejsce przed umorzeniem zobowiązań lub zakończeniem postępowania. Wszystkie te elementy tworzą jeden zasób majątkowy, który poddawany jest likwidacji, czyli spiężeniu, aby uzyskane środki mogły zostać rozdzielone pomiędzy zgłoszonych i uznanych wierzycieli zgodnie z ustalonym planem podziału funduszów masy upadłości.

Rola syndyka w zarządzaniu i rozporządzaniu majątkiem dłużnika po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej

Przejęcie zarządu nad majątkiem przez licencjonowanego doradcę restrukturyzacyjnego pełniącego funkcję syndyka jest bezpośrednim i najważniejszym skutkiem prawnym, jaki wywołuje ogłoszenie upadłości, ponieważ od tego momentu upadły nie może samodzielnie podejmować decyzji dotyczących swoich aktywów. Syndyk działa w imieniu własnym, ale na rzecz masy upadłości, co oznacza, że to on staje się stroną w postępowaniach sądowych i administracyjnych dotyczących mienia wchodzącego w skład masy, a także to on podpisuje wszelkie umowy sprzedaży, najmu czy dzierżawy składników majątkowych dłużnika. Upadły ma bezwzględny obowiązek wydać syndykowi cały swój majątek, dokumentację dotyczącą rozliczeń, księgi rachunkowe oraz wszelkie inne dokumenty, które pozwalają na ustalenie stanu faktycznego posiadanych aktywów, a niewykonanie tego obowiązku może skutkować umorzeniem postępowania upadłościowego, co jest najgorszym możliwym scenariuszem dla dłużnika liczącego na oddłużenie. Zarządzanie majątkiem przez syndyka obejmuje nie tylko fizyczne objęcie w posiadanie nieruchomości i ruchomości, ale także podejmowanie działań mających na celu zachowanie substancji majątku i zapobieganie jego niszczeniu czy utracie wartości przed planowaną sprzedażą.

Syndyk ma prawo, a wręcz obowiązek, wypowiedzieć niekorzystne dla masy upadłości umowy, ściągać należności od dłużników upadłego oraz poszukiwać majątku, który mógł zostać wyprowadzony przez dłużnika przed ogłoszeniem upadłości w drodze tak zwanej skargi pauliańskiej, która pozwala na uznanie czynności prawnych dokonanych z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczne. Wszelkie środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych dłużnika po ogłoszeniu upadłości przechodzą pod kontrolę syndyka, który zakłada nowy rachunek bankowy na potrzeby postępowania upadłościowego i to na ten rachunek wpływają wynagrodzenia czy inne dochody podlegające zajęciu. Upadły traci prawo dostępu do swoich dotychczasowych kont w zakresie środków wchodzących do masy, a banki mają obowiązek blokować dostęp do rachunków i przekazywać fundusze zgodnie z dyspozycjami syndyka. Jest to sytuacja trudna dla dłużnika, który musi przyzwyczaić się do faktu, że każda decyzja finansowa wykraczająca poza bieżący zarząd kwotą wolną od zajęcia wymaga zgody syndyka lub jest w ogóle niemożliwa do realizacji przez samego upadłego. Celem działania syndyka jest zawsze maksymalizacja wartości masy upadłości i jak najszybsze zaspokojenie wierzycieli, dlatego też dłużnik nie powinien oczekiwać, że syndyk będzie działał w jego interesie w zakresie ochrony ulubionych przedmiotów majątkowych, chyba że przepisy prawa wprost na to pozwalają poprzez instytucję wyłączenia z masy upadłości.

Przedmioty urządzenia domowego i inne rzeczy wyłączone z majątku dłużnika po upadłości

Ustawodawca przewidział szereg wyłączeń z masy upadłości, aby zapewnić dłużnikowi i jego rodzinie minimalne warunki egzystencji oraz zachować godność człowieka w trakcie trudnego procesu oddłużania, co oznacza, że syndyk nie może zająć i sprzedać wszystkiego, co znajdzie w mieszkaniu upadłego. Zakres tych wyłączeń jest ściśle skorelowany z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego dotyczącymi ograniczeń egzekucji, które znajdują odpowiednie zastosowanie w postępowaniu upadłościowym na mocy artykułu 63 Prawa upadłościowego. Do przedmiotów, które bezwzględnie nie wchodzą w skład majątku dłużnika po ogłoszeniu upadłości i pozostają w jego dyspozycji, należą przede wszystkim podstawowe urządzenia domowe niezbędne do codziennego funkcjonowania, takie jak lodówka, pralka, kuchenka, odkurzacz, a także łóżka, stoły i krzesła w liczbie odpowiadającej liczbie domowników. Ważnym elementem wyłączeń są także zapasy żywności i opału na okres jednego miesiąca, co ma zabezpieczyć biologiczne przetrwanie rodziny w pierwszym, najbardziej turbulentnym okresie po ogłoszeniu niewypłacalności.

Ochronie podlegają również przedmioty niezbędne do nauki, papiery osobiste, odznaczenia oraz przedmioty służące do wykonywania praktyk religijnych, jak również przedmioty niezbędne dłużnikowi do osobistej pracy zarobkowej, choć w tym ostatnim przypadku istnieją pewne ograniczenia, jeśli przedmioty te przedstawiają znaczną wartość rynkową przewyższającą przeciętne standardy. Warto zauważyć, że w przypadku osób niepełnosprawnych wyłączeniu podlegają wszelkie przedmioty niezbędne ze względu na niepełnosprawność, co obejmuje wózki inwalidzkie, sprzęt rehabilitacyjny czy specjalistyczne oprogramowanie, i syndyk nie ma prawa ich spieniężyć niezależnie od ich wartości. Decyzja o tym, co dokładnie zostaje wyłączone z masy upadłości, podejmowana jest w praktyce przez syndyka podczas spisu inwentarza, jednak w sytuacjach spornych, gdy dłużnik uważa, że syndyk niesłusznie zajął przedmiot niezbędny do życia, przysługuje mu prawo złożenia wniosku do sędziego-komisarza o wyłączenie określonych składników z masy upadłości. Należy pamiętać, że pojęcie "niezbędności" jest ocenne i zależy od indywidualnej sytuacji życiowej dłużnika, dlatego też katalog rzeczy wyłączonych nie jest listą zamkniętą w sensie enumeratywnym, lecz opiera się na klauzulach generalnych odnoszących się do przeciętnego standardu życia i potrzeb socjalnych dłużnika i osób pozostających na jego utrzymaniu.

Część wynagrodzenia za pracę która nie wchodzi do majątku dłużnika po ogłoszeniu upadłości

Jednym z najczęściej zadawanych pytań przez osoby planujące złożenie wniosku o upadłość jest kwestia wysokości dochodów, które pozostaną do ich dyspozycji po ogłoszeniu bankructwa, ponieważ przepisy prawa nakazują włączenie części wynagrodzenia do masy upadłości. Zasady dotyczące potrąceń z wynagrodzenia w upadłości konsumenckiej są analogiczne do tych stosowanych w egzekucji komorniczej, co w praktyce oznacza, że syndyk nie może zabrać dłużnikowi całego dochodu, lecz musi respektować kwotę wolną od zajęcia. W przypadku osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę ochronie podlega kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę w wymiarze netto, co gwarantuje dłużnikowi środki na podstawowe utrzymanie. Wszystko, co dłużnik zarobi powyżej tej kwoty minimalnej, podlega zajęciu w wysokości pięćdziesięciu procent i przekazaniu do masy upadłości, aż do momentu osiągnięcia pełnego zaspokojenia wierzycieli lub ustalenia planu spłaty. Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku świadczeń alimentacyjnych, gdzie granica potrąceń jest przesunięta i syndyk może zająć do sześćdziesięciu procent wynagrodzenia niezależnie od wysokości minimalnej płacy, jednak w typowym postępowaniu upadłościowym kluczowa jest ochrona minimum socjalnego.

W ostatnich latach przepisy zostały znowelizowane w taki sposób, aby objąć podobną ochroną również osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenia, o ile świadczenia te mają charakter powtarzalny i służą zapewnieniu utrzymania dłużnika, co eliminuje dawną lukę prawną pozwalającą na zajęcie stu procent dochodu z takich umów. Bardzo ważną informacją jest fakt, że świadczenia socjalne, takie jak popularne 800+, świadczenia rodzinne, pielęgnacyjne, czy dodatki mieszkaniowe, są całkowicie wyłączone z masy upadłości i nie podlegają zajęciu przez syndyka, co oznacza, że środki te w całości trafiają do rąk upadłego i mogą być swobodnie przez niego wydatkowane na potrzeby rodziny. Syndyk ma obowiązek poinformować pracodawcę dłużnika o ogłoszeniu upadłości i wezwać go do przekazywania potrącanej części wynagrodzenia bezpośrednio na rachunek bankowy masy upadłości, co dzieje się automatycznie bez aktywnego udziału samego dłużnika w procesie transferu środków. Jeżeli dłużnik ukrywa dodatkowe źródła dochodu lub otrzymuje część wypłaty "pod stołem", naraża się na bardzo poważne konsekwencje, włącznie z umorzeniem postępowania upadłościowego bez oddłużenia, co zniweczyłoby cały sens procedury, dlatego pełna transparentność w kwestii finansów jest absolutnie kluczowa dla powodzenia całego procesu.

Sprzedaż nieruchomości wchodzącej w skład majątku dłużnika po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej

Najbardziej bolesnym i emocjonalnie trudnym skutkiem ogłoszenia upadłości jest zazwyczaj utrata prawa własności do nieruchomości, która wchodzi w skład masy upadłości i jest przeznaczona do likwidacji w celu pozyskania środków na spłatę wierzycieli. Dla dłużnika oznacza to nieuchronną konieczność opuszczenia swojego domu lub mieszkania, ponieważ syndyk ma ustawowy obowiązek sprzedaży nieruchomości w drodze przetargu lub z wolnej ręki, a uzyskana cena zasili fundusze masy. Warto jednak wiedzieć, że polski ustawodawca wprowadził specjalny mechanizm ochronny dla upadłych, którzy tracą dach nad głową w wyniku likwidacji majątku, polegający na wydzieleniu z sumy uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości kwoty na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych upadłego i jego rodziny. Zgodnie z artykułem 491^13 Prawa upadłościowego, z ceny sprzedaży wydziela się kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od dwunastu do dwudziestu czterech miesięcy. Wysokość tej kwoty oraz okres, na jaki jest przyznawana, określa sędzia-komisarz, biorąc pod uwagę potrzeby mieszkaniowe upadłego, liczbę osób pozostających na jego utrzymaniu oraz jego możliwości zarobkowe.

Jest to rozwiązanie humanitarne, które ma zapobiec bezdomności dłużnika bezpośrednio po utracie własności, dając mu czas na finansowe stanięcie na nogi i zorganizowanie sobie nowej sytuacji życiowej w wynajętym lokalu. Procedura sprzedaży nieruchomości przez syndyka może trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat, w zależności od atrakcyjności oferty i sytuacji na rynku nieruchomości, a przez ten czas dłużnik zazwyczaj może nadal zamieszkiwać w lokalu, choć formalnie zarząd nad nim sprawuje już syndyk. Należy podkreślić, że dłużnik ma obowiązek udostępniać nieruchomość potencjalnym kupującym w terminach wyznaczonych przez syndyka i współpracować przy procesie sprzedaży, a utrudnianie tych czynności może zostać potraktowane jako działanie na szkodę wierzycieli. W sytuacji, gdy nieruchomość jest obciążona hipoteką, środki ze sprzedaży w pierwszej kolejności trafiają do wierzyciela hipotecznego, a dopiero ewentualna nadwyżka zasila ogólną masę upadłości, co często w praktyce oznacza, że przy wysokim zadłużeniu hipotecznym inni wierzyciele otrzymują z tego tytułu niewiele lub zgoła nic. Sprzedaż nieruchomości w toku upadłości ma skutki sprzedaży egzekucyjnej, co oznacza, że nabywca kupuje lokal w stanie wolnym od obciążeń (z pewnymi wyjątkami dotyczącymi służebności), a dłużnik definitywnie traci prawo własności.

Wspólność majątkowa małżeńska a los majątku dłużnika po skutecznym ogłoszeniu upadłości

Ogłoszenie upadłości przez jednego z małżonków wywołuje natychmiastowe i doniosłe skutki w sferze majątkowej małżeństwa, jeżeli małżonkowie pozostawali w ustroju wspólności majątkowej, ponieważ z dniem ogłoszenia upadłości między małżonkami powstaje z mocy prawa rozdzielność majątkowa. Konsekwencją tego zdarzenia jest włączenie całego majątku wspólnego do masy upadłości, co dla współmałżonka dłużnika może być dramatycznym zaskoczeniem, gdyż oznacza, że syndyk przejmuje zarząd nie tylko nad majątkiem osobistym upadłego, ale także nad dorobkiem wspólnym obojga małżonków, takim jak wspólny dom, samochód czy oszczędności. Małżonek upadłego nie może sprzeciwić się zajęciu majątku wspólnego, a jego prawa do udziału w tym majątku realizowane są poprzez zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. W praktyce wygląda to tak, że majątek wspólny jest likwidowany przez syndyka tak, jakby należał w całości do dłużnika, a małżonek może jedynie dochodzić należności z tytułu swojego udziału w majątku wspólnym, który zazwyczaj wynosi jedną drugą, w kolejności przewidzianej dla innych wierzytelności.

Sytuacja ta jest szczególnie niekorzystna dla małżonka, który nie przyczynił się do powstania zadłużenia, ponieważ traci on kontrolę nad wspólnie wypracowanym mieniem i musi czekać na podział funduszy masy upadłości, co może potrwać bardzo długo. Istnieje możliwość dochodzenia przez małżonka wyłączenia niektórych przedmiotów z masy upadłości, jeżeli udowodni on, że stanowią one jego majątek osobisty, który nie wszedł do majątku wspólnego, na przykład przedmioty nabyte przez dziedziczenie lub darowiznę wyłącznie na jego rzecz. Jeżeli małżonkowie ustanowili rozdzielność majątkową umownie (intercyzę) przed ogłoszeniem upadłości, to skuteczność tej umowy wobec masy upadłości zależy od tego, kiedy została zawarta – umowa majątkowa małżeńska zawarta krócej niż dwa lata przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości jest bezskuteczna w stosunku do masy upadłości. Oznacza to, że syndyk i tak traktuje majątek jako wspólny, ignorując intercyzę zawartą w "ostatniej chwili", co ma zapobiegać ucieczce z majątkiem i pokrzywdzeniu wierzycieli poprzez przepisywanie dóbr na współmałżonka tuż przed bankructwem. Warto zatem mieć świadomość, że upadłość jednego małżonka uderza rykoszetem w drugiego, często pozbawiając go poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego i władztwa nad wspólnym dorobkiem życia.

Spadek nabyty w toku postępowania a masa upadłości i majątek dłużnika po upadłości

Wielu dłużników zastanawia się, co stanie się w sytuacji, gdy po ogłoszeniu upadłości, ale przed zakończeniem postępowania, otrzymają spadek po zmarłym krewnym, i czy mogą ten spadek odrzucić, aby nie trafił on w ręce syndyka i wierzycieli. Przepisy Prawa upadłościowego są w tej kwestii rygorystyczne i stanowią, że spadek otwarty po ogłoszeniu upadłości wchodzi do masy upadłości, a syndyk składa oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, co chroni masę przed odpowiedzialnością za długi spadkowe przewyższające wartość aktywów spadkowych. Dłużnik traci prawo do swobodnego decydowania o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, a wszelkie oświadczenia woli złożone przez niego w tym zakresie są bezskuteczne wobec masy upadłości, chyba że termin do złożenia oświadczenia upłynął zanim syndyk zdążył podjąć działania. Jeżeli dłużnik spróbuje odrzucić spadek, aby uchronić go przed likwidacją i "przekazać" go w ten sposób swoim dzieciom lub rodzeństwu, syndyk lub wierzyciele mogą takie odrzucenie zakwestionować na drodze sądowej.

Wejście spadku do masy upadłości oznacza, że składniki majątkowe wchodzące w skład spadku, takie jak nieruchomości, biżuteria czy gotówka, zostaną spieniężone przez syndyka i przeznaczone na spłatę długów upadłego, co jest realizacją nadrzędnego celu postępowania, jakim jest zaspokojenie wierzycieli. Jedynym wyjątkiem, kiedy spadek nie wchodzi do masy upadłości, jest sytuacja, w której w skład spadku wchodzą wyłącznie wierzytelności i prawa wątpliwe lub gdy koszty dochodzenia spadku i jego likwidacji przewyższałyby wartość masy spadkowej – w takim przypadku syndyk może podjąć decyzję o wyłączeniu spadku z masy upadłości za zgodą sędziego-komisarza. Jeśli jednak spadek przedstawia realną wartość, dłużnik nie ma możliwości zachowania go dla siebie. Należy również pamiętać, że ukrycie faktu nabycia spadku przed syndykiem jest rażącym naruszeniem obowiązków upadłego i prowadzi do umorzenia postępowania upadłościowego, co skutkuje powrotem wszystkich długów wraz z odsetkami i brakiem możliwości oddłużenia na wiele lat. Transparentność i współpraca z syndykiem w kwestii nabywanych spadków jest zatem jedyną rozsądną strategią dla dłużnika chcącego skutecznie przejść przez proces upadłości konsumenckiej.

Procedura likwidacji składników majątku dłużnika po ogłoszeniu upadłości przez syndyka

Po ustaleniu składu masy upadłości i sporządzeniu spisu inwentarza, syndyk przystępuje do likwidacji majątku, co jest procesem sformalizowanym i nadzorowanym przez sędziego-komisarza, mającym na celu zamianę aktywów dłużnika na gotówkę. Sposób likwidacji zależy od rodzaju składników majątkowych – ruchomości mogą być sprzedawane z wolnej ręki, często poprzez ogłoszenia na portalach internetowych, aukcjach czy w lokalnej prasie, przy czym syndyk dąży do uzyskania ceny jak najbardziej zbliżonej do wartości rynkowej oszacowania. W przypadku nieruchomości procedura jest bardziej skomplikowana i zazwyczaj wymaga operatu szacunkowego sporządzonego przez biegłego rzeczoznawcę oraz zatwierdzenia warunków sprzedaży przez sędziego-komisarza, po czym następuje ogłoszenie o przetargu lub aukcji. Jeśli pierwsza próba sprzedaży nie dojdzie do skutku z powodu braku chętnych, cena wywoławcza może zostać obniżona w kolejnych przetargach, co jest naturalnym mechanizmem rynkowym w sytuacjach przymusowej sprzedaży.

Wierzyciele mają prawo wglądu w proces likwidacji i mogą zgłaszać zastrzeżenia, jeśli uznają, że syndyk sprzedaje majątek zbyt tanio lub działa w sposób opieszały, co zapewnia transparentność całego procesu. Środki uzyskane ze sprzedaży poszczególnych składników majątku gromadzone są na rachunku bankowym masy upadłości i tworzą fundusze masy, z których w pierwszej kolejności pokrywane są koszty postępowania upadłościowego, w tym wynagrodzenie syndyka, podatki oraz wydatki związane z utrzymaniem majątku do czasu sprzedaży. Dopiero po pokryciu tych kosztów następuje podział funduszy między wierzycieli zgodnie z zatwierdzonym przez sąd planem podziału, który określa, w jakiej proporcji poszczególni wierzyciele zostaną zaspokojeni. Dłużnik nie ma wpływu na wybór nabywców jego majątku ani na ostateczną cenę sprzedaży, a jego rola ogranicza się do wydania rzeczy i opróżnienia lokalu w wyznaczonym terminie. Zakończenie likwidacji całego majątku jest warunkiem koniecznym do przejścia do kolejnego etapu postępowania, jakim jest ustalenie planu spłaty wierzycieli (jeśli dłużnik posiada zdolności zarobkowe) lub umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty (jeśli dłużnik nie ma majątku i jest trwale niezdolny do pracy). Cały proces likwidacji jest więc mechanizmem nieuchronnym, służącym ostatecznemu rozliczeniu przeszłości finansowej dłużnika kosztem jego zgromadzonego mienia.

 

Klimowski Kancelaria Prawna

Łódź

Al. T. Kościuszki 40 lok. 10
90-427 Łódź
tel.: (42)208 88 42/(42) 208 88 43
tel.: 600 365 228
e-mail: klimkowski@onet.pl
Santander Bank Polska S.A.
90 1090 1304 0000 0001 4312 3524

Gdańsk

ul. Długi Targ
80-831 Gdańsk
tel.: 600 365 228
e-mail: klimkowski@onet.pl
Santander Bank Polska S.A.
90 1090 1304 0000 0001 4312 3524

 

Mapa dol-mapPolski

Kancelaria świadczy usługi na terenie całego kraju

Facebook link Twitter link